Je się po to żeby żyć, a nie odwrotnie… uzależnienia od pokarmu są przyczyną wzrastającej liczby otyłych. Dane WHO wskazują, że już 800 min ludzi ma nadwagę, a 310 min klasyfikuje się w granicach otyłości (łagodnej, średniej lub ol­brzymiej). Jednocześnie nie należy zapominać o tym, że aż 600 min ludzi ma niedowagę, czyli cierpi głód! Wśród chorób skojarzonych z otyłością na pierwszym miejscu stawiana jest cukrzyca typu II. Rosnąca liczba otyłych ludzi to rosnąca liczba lu­dzi chorych na cukrzycę typu II. Dane statystycz­ne wykazują tę zależność jednoznacznie. W 2000 roku na świecie było już 150 min chorych (poda­je WHO), prognoza na rok 2010 to 220 min za­chorowań. A jak jest w Polsce?

Najnowsze badania (NADPOL III), przeprowa­dzone przez specjalistów z Akademii Medycznej w Gdańsku, wykazały, że aż 52 procent Polaków waży za dużo czyli de facto jest uzależnienia od jedzenia istnieją także u nas. Jest coraz więcej otyłych męż­czyzn, wśród których odsetek wzrósł od 1991 ro­ku o 4 procent, otyłość wśród kobiet utrzymuje się na tym samym poziomie i wynosi 49 procent. Jak podaje dr Magdalena Białkowska, w roku 2001 badania wykazały, że w po­równaniu z rokiem 1993, częstość występowania otyłości u mężczyzn wzrosła z 22,4 procent do 30, l procent, a wśród kobiet zmniejszyła się z 29 procent do 27, l procent. Uzależnienia od pokarmu stanowią bardzo poważny problem ministerstw zdrowia w wielu krajach.